Tajna firma, która może zakończyć prywatność, jaką znamy

Reklama

Mało znany start-up pomaga organom ścigania dopasowywać zdjęcia nieznanych osób do ich zdjęć w Internecie – i „może prowadzić do dystopijnej przyszłości lub czegoś w tym rodzaju” – mówi jeden z sponsorów.

Do niedawna największym hitem Hoan Ton-That’s była niejasna gra na iPhone’a oraz aplikacja, która pozwalała ludziom nakładać charakterystyczne żółte włosy Donalda Trumpa na ich własne zdjęcia.

Następnie Pan Ton-That – australijski technik i niegdysiejszy model – zrobił coś doniosłego: wynalazł narzędzie, które może położyć kres anonimowemu chodzeniu ulicą, i przekazał je setkom organów ścigania, od lokalnych gliniarzy na Florydzie aż do FBI i Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Jego mała firma, Clearview AI , opracowała przełomową aplikację do rozpoznawania twarzy. Zrobisz zdjęcie osoby, prześlesz ją i zobaczysz publiczne zdjęcia tej osoby wraz z linkami do miejsca, w którym te zdjęcia się pojawiły. System – którego kręgosłup stanowi baza ponad trzech miliardów zdjęć, które Clearview twierdzi, że zeskrobał je z Facebooka, YouTube’a, Venmo i milionów innych stron internetowych – znacznie wykracza poza wszystko, co kiedykolwiek było zbudowane przez rząd Stanów Zjednoczonych lub gigantów z Doliny Krzemowej.

Federalni i stanowi funkcjonariusze organów ścigania powiedzieli, że chociaż mieli ograniczoną wiedzę o tym, jak działa Clearview i kto za nim stoi, wykorzystali jego aplikację do rozwiązywania kradzieży sklepowych, kradzieży tożsamości, oszustw związanych z kartami kredytowymi, morderstw i wykorzystywania seksualnego dzieci.

Do tej pory technologia, która z łatwością identyfikuje każdego na podstawie jego twarzy, była tematem tabu ze względu na radykalną erozję prywatności. Firmy technologiczne zdolne do wydania takiego narzędzia powstrzymały się od tego; w 2011 r. przewodniczący Google powiedział wtedy, że jest to jedyna technologia, którą firma powstrzymała, ponieważ można jej używać „ w bardzo zły sposób ”. Niektóre duże miasta, w tym San Francisco, zabroniły policji używania technologii rozpoznawania twarzy.

Ale bez publicznej kontroli ponad 600 organów ścigania zaczęło używać Clearview w ubiegłym roku, według firmy, która odmówiła podania listy. Kod komputerowy leżący u podstaw tej aplikacji, analizowany przez The New York Times, obejmuje język programowania do łączenia go z okularami rozszerzonej rzeczywistości; użytkownicy mogliby potencjalnie zidentyfikować każdą osobę, którą zobaczyli. Narzędzie to mogło zidentyfikować aktywistów podczas protestu lub atrakcyjnego nieznajomego w metrze, ujawniając nie tylko ich nazwiska, ale także gdzie mieszkali, co robili i kogo znali.

Clearview udzielił licencji aplikacji przynajmniej garstce firm ze względów bezpieczeństwa.

„Możliwości tego typu uzbrojenia są nieograniczone” – powiedział Eric Goldman, dyrektor dyrektora High Tech Law Institute na Uniwersytecie Santa Clara. „Wyobraź sobie nieuczciwego funkcjonariusza organów ścigania, który chce prześladować potencjalnych romantycznych partnerów, lub obcy rząd wykorzystujący to do wykopywania tajemnic o ludziach, którzy ich szantażują lub wtrącają do więzień”.

Clearview ukrył się w tajemnicy, unikając debaty na temat technologii przesuwania granic. Kiedy zacząłem szukać firmy w listopadzie, jej strona internetowa była pustą stroną z nieistniejącym adresem Manhattanu jako miejscem prowadzenia działalności. Jedynym pracownikiem firmy wymienionym na LinkedIn, menedżerem sprzedaży o nazwisku „John Good”, okazał się Pan Ton-That, posługujący się fałszywym nazwiskiem. Przez miesiąc osoby powiązane z firmą nie zwracały mi e-maili ani połączeń telefonicznych.

Technologia rozpoznawania twarzy zawsze budziła kontrowersje. To denerwuje ludzi z powodu Wielkiego Brata. Ma tendencję do dostarczania fałszywych dopasowań dla niektórych grup, takich jak ludzie z innym kolorem skóry. A niektóre produkty do rozpoznawania twarzy używane przez policję – w tym Clearview – nie zostały sprawdzone przez niezależnych ekspertów.

Aplikacja Clearview niesie ze sobą dodatkowe ryzyko, ponieważ organy ścigania przesyłają poufne zdjęcia na serwery firmy, której zdolność do ochrony danych nie jest testowana.

Firma w końcu zaczęła odpowiadać na moje pytania, mówiąc, że jej wcześniejsze milczenie było typowe dla początkowego etapu rozruchu w trybie ukrytym. Pan Ton-That potwierdził informację o projektowaniu prototypu aplikacji do użytku z okularami zwiększona-rzeczywistości, ale powiedział, że firma nie ma planów, aby go upowszechnić. Powiedział też, że moje zdjęcie zadzwoniło dzwonkiem alarmowym, ponieważ aplikacja „sygnalizuje możliwe nieprawidłowe wyszukiwanie”, aby uniemożliwić użytkownikom przeprowadzanie czegoś, co uznano za „niewłaściwe wyszukiwanie”.

Oprócz pana Ton-That, Clearview został założony przez Richarda Schwartza – który był doradcą Rudolpha W. Giulianiego, kiedy był burmistrzem Nowego Jorku – i wspierany finansowo przez Petera Thiela, inwestora venture capital za Facebookiem i Palantirem.

Kolejnym wczesnym inwestorem jest mała firma o nazwie Kirenaga Partners. Jego założyciel, David Scalzo, odrzucił obawy dotyczące Clearview umożliwiającego wyszukiwanie w Internecie twarzą, twierdząc, że jest to cenne narzędzie do rozwiązywania przestępstw.

„Doszedłem do wniosku, że ponieważ informacje stale się zwiększają, nigdy nie będzie prywatności” – powiedział Scalzo. „Przepisy muszą określać, co jest legalne, ale nie można zakazać technologii. Jasne, może to prowadzić do dystopijnej przyszłości czy coś takiego, ale nie można tego zabronić.

31-letni Ton-That dorastał daleko od Doliny Krzemowej. W rodzinnej Australii wychował się w opowieściach o swoich królewskich przodkach w Wietnamie. W 2007 roku porzucił studia i przeprowadził się do San Francisco. Właśnie pojawił się iPhone, a jego celem było wcześniejsze dowiedzenie się, czego będzie oczekiwał, że będzie tętniącym życiem rynkiem aplikacji społecznościowych. Ale jego wczesne przedsięwzięcia nigdy nie zyskały prawdziwej trakcji.

W 2009 r. Pan Ton-That stworzył witrynę, która pozwala użytkownikom udostępniać łącza do filmów wszystkim kontaktom w komunikatorach internetowych. Pan Ton-That zamknął program po tym, jak nazwano go „ oszustwem phishingowym ”. W 2015 r. Rozwinął włosy Trump Hair , które dodały charakterystyczny cekin pana Trumpa ludziom na zdjęciu, oraz program do udostępniania zdjęć. Oba syczały.

Zniechęcony, Ton-That przeprowadził się do Nowego Jorku w 2016 roku. Wysoki i smukły, z długimi czarnymi włosami, powiedział, że rozważał karierę modela, ale po jednej sesji powrócił do próby ustalenia kolejnej wielkiej rzeczy w dziedzinie techniki. Zaczął czytać artykuły naukowe na temat sztucznej inteligencji, rozpoznawania obrazów i uczenia maszynowego.

Pan Schwartz i pan Ton-That spotkali się w 2016 roku na imprezie poświęconej książce w Manhattan Institute, konserwatywnym think tanku. Pan Schwartz, obecnie 61-letni, zgromadził imponujący Rolodex pracując dla pana Giulianiego w latach 90. oraz jako redaktor strony  The New York Daily News na początku 2000 roku. Obaj wkrótce postanowili wspólnie zająć się rozpoznawaniem twarzy: Pan Ton-That zbudowałby aplikację, a Pan Schwartz wykorzystał swoje kontakty, by zdobyć zainteresowanie komercyjne.

Departamenty policji miały dostęp do narzędzi do rozpoznawania twarzy od prawie 20 lat , ale historycznie ograniczały się do wyszukiwania zdjęć dostarczonych przez rząd, takich jak zdjęcia kubków i zdjęcia prawa jazdy. W ostatnich latach algorytmy rozpoznawania twarzy poprawiły dokładność, a firmy takie jak Amazon oferują produkty, które mogą stworzyć program rozpoznawania twarzy dla dowolnej bazy danych zdjęć.

Pan Ton-That chciał wyjść poza to. Zaczął w 2016 r. Od rekrutacji kilku inżynierów. Jeden pomógł zaprojektować program, który może automatycznie gromadzić obrazy twarzy ludzi z Internetu, takie jak strony z ofertami pracy, serwisy informacyjne, witryny edukacyjne i sieci społecznościowe, w tym Facebook, YouTube, Twitter, Instagram, a nawet Venmo. Przedstawiciele tych firm stwierdzili, że ich zasady zabraniają takiego skrobania, a Twitter powiedział, że wyraźnie zakazał wykorzystywania jego danych do rozpoznawania twarzy.

Zatrudniono innego inżyniera do udoskonalenia algorytmu rozpoznawania twarzy, który powstał na podstawie prac naukowych. Rezultat: system, który wykorzystuje to, co pan Ton-That opisał jako „najnowocześniejszą sieć neuronową”, do konwersji wszystkich obrazów na wzory matematyczne lub wektory oparte na geometrii twarzy. Clearview stworzył obszerny katalog, w którym wszystkie zdjęcia z podobnymi wektorami zostały zebrane w „dzielnice”. Gdy użytkownik załaduje zdjęcie twarzy do systemu Clearview, przekształca twarz w wektor, a następnie pokazuje wszystkie zeskrobane zdjęcia przechowywane w sąsiedztwie tego wektora – wraz z linkami do stron, z których pochodzą te obrazy.

Schwartz zapłacił za koszty serwera i podstawowe wydatki, ale operacja była czysta; wszyscy pracowali z domu. „Żyłem z zadłużenia na karcie kredytowej” – powiedział Ton-That. „Poza tym wierzyłem w Bitcoiny, więc miałem ich trochę”.

Sprzedaż wirusowa i egzekwowanie prawa

Do końca 2017 roku firma dysponowała potężnym narzędziem do rozpoznawania twarzy, które nazwała Smartcheckr. Ale pan Schwartz i pan Ton-nie byli pewni, komu zamierzają go sprzedać.

Może być to system wykorzystany do weryfikacji opiekunów do dzieci lub jako dodatkowa funkcja do kamer monitorujących. A co z narzędziem dla ochroniarzy w holach budynków lub pomagać hotelom witać gości po imieniu? „Myśleliśmy o każdym pomyśle” – powiedział Ton-That.

Firma wkrótce zmieniła nazwę na Clearview AI i rozpoczęła marketing od organów ścigania. To wtedy firma otrzymała pierwszą rundę finansowania od inwestorów zewnętrznych: pana Thiela i partnerów Kirenaga. Pan Thiel słynął między innymi z potajemnego finansowania procesu Hulka Hogana, który zbankrutował i posiadał popularną stronę internetową Gawker. Zarówno pan Thiel, jak i pan Ton-That byli przedmiotem negatywnych artykułów Gawkera.

Według Pitchbook , witryny internetowej śledzącej inwestycje w start-upy, nawet po drugiej rundzie finansowania w 2019 r. Clearview pozostaje niewielka, ponieważ zebrała 7 milionów dolarów od inwestorów. Firma jednakże odmówiła potwierdzenia kwoty.

W lutym policja stanu Indiana rozpoczęła eksperymenty z Clearview. Rozwiązali sprawę w ciągu 20 minut od użycia aplikacji. Dwóch mężczyzn wdało się w bójkę w parku i zakończyło się, gdy jeden strzelił drugiemu w brzuch. Obserwator nagrał to przestępstwo przez telefon, więc policja miała nieruchomą twarz bandyty, by przeszukać aplikację Clearview.

Natychmiast dostali dopasowanie: mężczyzna pojawił się w filmie, który ktoś opublikował w mediach społecznościowych, a jego nazwisko znalazło się w podpisie filmu. „Nie miał prawa jazdy i nie został aresztowany jako dorosły, więc nie było go w rządowych bazach danych” – powiedział Chuck Cohen, wówczas kapitan policji stanu Indiana.

Mężczyzna został aresztowany i oskarżony; Pan Cohen powiedział, że prawdopodobnie nie zostałby zidentyfikowany bez możliwości wyszukiwania twarzy w mediach społecznościowych. Według firmy, policja stanowa w stanie Indiana stała się pierwszym płatnym klientem Clearview. (Policja odmówiła komentarza poza tym, że przetestowała aplikację Clearview).

Clearview rozmieścił obecnych i byłych republikańskich urzędników, aby zbliżyć się do sił policyjnych, oferując bezpłatne próby i roczne licencje za zaledwie 2000 USD. Według Ton-That Schwartz wykorzystał swoje polityczne powiązania, aby pomóc urzędnikom rządowym zdawać sobie sprawę z tego narzędzia. („Jestem podekscytowany, że mogę pomóc Hoan w przekształceniu Clearview w organizację kierującą misjami, która pomaga organom ścigania chronić dzieci i zwiększać bezpieczeństwo społeczności w całym kraju” – powiedział rzecznik Schwartz.)

Głównym kontaktem firmy z klientami była Jessica Medeiros Garrison, która zarządzała republikańską kampanią Luthera Strange’a dla prokuratora generalnego Alabamy. Brandon Fricke, agent NFL zatrudniony w Tomi Lahren, gospodarzu Fox Nation, powiedział w raporcie z ujawnień finansowych podczas kampanii kongresowej w Kalifornii , że był „konsultantem ds. Wzrostu” firmy. (Clearview powiedział, że była to krótka, nieopłacona rola i że firma zwróciła się do Demokratów, aby pomogli również w sprzedaży jej produktu).

dane statystyczne

Najbardziej skuteczną techniką sprzedaży firmy było oferowanie funkcjonariuszom 30-dniowych bezpłatnych prób, którzy następnie zachęcali swoje jednostki do zarejestrowania się i chwalili narzędzie funkcjonariuszom z innych departamentów policji na konferencjach i w Internecie, zgodnie z firmą i dokumentami dostarczonymi przez departamenty policji w odpowiedzi na prośby o rejestrację publiczną. Pan Ton-That w końcu miał swoją wirusową sprzedaż.

W lipcu detektyw z Clifton w stanie New Jersey wezwał kapitana w e-mailu do zakupu oprogramowania, ponieważ „był w stanie zidentyfikować podejrzanego w ciągu kilku sekund”. Podczas bezpłatnego procesu departamentu Clearview zidentyfikował złodziei sklepowych, złodzieja ze sklepu Apple Store i dobrego Samarytanina, który uderzył nożem człowieka grożącego ludziom.

Zdjęcia „można potajemnie robić teleobiektywem i wprowadzać do oprogramowania, bez„ odpalania ”operacji nadzoru”, napisał detektyw w e-mailu, dostarczonym The Times przez dwóch badaczy, Beryl Lipton z MuckRock i Freddy Martinez z Open the Government. Odkryli Clearview pod koniec ubiegłego roku, przyglądając się, jak lokalne wydziały policji używają rozpoznawania twarzy .

Zgodnie z prezentowaną przez The Times prezentacją sprzedaży Clearview, aplikacja pomogła zidentyfikować szereg osób: osobę oskarżoną o wykorzystywanie seksualne dziecka, której twarz pojawiła się w lustrze czyjegoś zdjęcia na siłowni; osoba stojąca za ciągiem kradzieży skrzynek pocztowych w Atlancie; John Doe znaleziony martwy na chodniku w Alabamie; oraz podejrzani w wielu sprawach dotyczących oszustw tożsamościowych w bankach.

policjant po cywilnemu

W Gainesville, Floryda, detektyw Sgt. Nick Ferrara usłyszał o Clearview zeszłego lata, kiedy reklamował się w CrimeDex, liście usług dla śledczych specjalizujących się w przestępstwach finansowych. Powiedział, że wcześniej polegał wyłącznie na dostarczonym przez państwo narzędziu do rozpoznawania twarzy FACES , które czerpie z ponad 30 milionów zdjęć kubków na Florydzie i zdjęć z Wydziału Samochodowego.

Sierżant Ferrara stwierdził, że aplikacja Clearview jest lepsza, powiedział. Ogólnopolska baza danych zdjęć jest znacznie większa i w przeciwieństwie do FACES, algorytm Clearview nie wymaga zdjęć ludzi patrzących prosto w kamerę.

„Dzięki Clearview możesz używać zdjęć, które nie są idealne”, powiedział sierżant Ferrara. „Osoba może nosić kapelusz lub okulary, może to być zdjęcie profilowe lub częściowy widok twarzy”.

Wrzucił swoje własne zdjęcie do systemu, które przywołało jego stronę Venmo. Sprawdził zdjęcia ze starych, ślepych zaułków i zidentyfikował ponad 30 podejrzanych. We wrześniu Departament Policji w Gainesville zapłacił 10 000 USD za roczną licencję Clearview.

Federalne organy ścigania, w tym FBI i Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego, próbują tego, podobnie jak kanadyjskie organy ścigania, według firmy i urzędników państwowych.

Pomimo rosnącej popularności, Clearview unikał publicznej wzmianki do końca 2019 r. , Kiedy prokuratorzy z Florydy oskarżyli kobietę o wielką kradzież po dwóch grillach i kradzieży próżni ze sklepu Ace Hardware w Clermont. Została zidentyfikowana, gdy policja przeprowadziła kadr z filmu z monitoringu przez Clearview, który zaprowadził ich na jej stronę na Facebooku. Tatuaż widoczny na wideo z nadzoru i zdjęcia na Facebooku potwierdzają jej tożsamość, zgodnie z oświadczeniem w sprawie.

Pan Ton-That powiedział, że narzędzie nie zawsze działa. Większość zdjęć w bazie danych Clearview jest wykonywana na poziomie oczu. Znaczna część materiału, który przesyła policja, pochodzi z kamer monitorujących zamontowanych na sufitach lub wysoko na ścianach.

„Ustawili zbyt wysoko kamery monitorujące” – ubolewał pan Ton-That. „Kąt jest zły dla dobrego rozpoznawania twarzy.”

Mimo to, firma twierdzi, jej narzędzie znajduje dopasowania do 75 procent czasu. Nie jest jednak jasne, jak często narzędzie zapewnia fałszywe dopasowania, ponieważ nie zostało przetestowane przez niezależną stronę, taką jak National Institute of Standards and Technology, federalna agencja, która ocenia wydajność algorytmów rozpoznawania twarzy.

„Nie mamy danych, które sugerowałyby, że to narzędzie jest dokładne”, powiedziała Clare Garvie, badaczka z Centrum Prywatności i Technologii Uniwersytetu Georgetown, który badał wykorzystanie przez rząd rozpoznawania twarzy . „Im większa baza danych, tym większe ryzyko błędnej identyfikacji z powodu efektu doppelgängera. Mówią o ogromnej bazie danych losowych ludzi, których znaleźli w Internecie. ”

Ale obecni i byli funkcjonariusze organów ścigania twierdzą, że aplikacja jest skuteczna. „Dla nas testowanie polegało na sprawdzeniu, czy zadziałało” – powiedział Cohen, były kapitan policji stanowej Indiany.

Jednym z powodów, dla których Clearview łapie, jest to, że jego usługa jest wyjątkowa. Wynika to z faktu, że Facebook i inne serwisy społecznościowe zabraniają skrobania zdjęć użytkowników – Clearview narusza warunki korzystania z serwisu.

„Wiele osób to robi”, Ton-That wzruszył ramionami. „Facebook wie.”

Jay Nancarrow, rzecznik Facebooka, powiedział, że firma ocenia sytuację za pomocą Clearview i „podejmie odpowiednie działania, jeśli stwierdzimy, że naruszają nasze zasady”.

Pan Thiel, inwestor Clearview, zasiada w zarządzie Facebooka. Pan Nancarrow odmówił komentarza na temat osobistych inwestycji pana Thiela.

Niektórzy funkcjonariusze organów ścigania powiedzieli, że nie zdawali sobie sprawy, że przesłane przez nich zdjęcia są wysyłane i przechowywane na serwerach Clearview. Clearview stara się zasygnalizować obawy za pomocą dokumentu FAQ udzielonego potencjalnym klientom, który mówi, że jego pracownicy obsługi klienta nie będą patrzeć na zdjęcia przesłane przez policję.
materiały marketingowe clearview
Materiały marketingowe Clearview uzyskane na podstawie wniosku o rejestrację publiczną w Atlancie.

Clearview zatrudnił również Paula D. Clementa, radcę prawnego Stanów Zjednoczonych pod przewodnictwem prezydenta George’a W. Busha, aby uspokoić obawy dotyczące legalności aplikacji.

sierpniowej notatce, którą Clearview przekazał potencjalnym klientom, w tym Departamentowi Policji w Atlancie i biuru szeryfa hrabstwa Pinellas na Florydzie, Clement powiedział, że organy ścigania „nie naruszają federalnej konstytucji ani odpowiednich obowiązujących przepisów prawa biometrycznego i ochrony prywatności podczas korzystania z Clearview zgodnie z przeznaczeniem. ”

Clement, obecnie partner w Kirkland & Ellis, napisał, że władze nie muszą mówić oskarżonym, że zostali zidentyfikowani przez Clearview, o ile nie jest to jedyna podstawa do uzyskania nakazu aresztowania ich. Pan Clement nie odpowiedział na wiele próśb o komentarz.

Notatka okazała się skuteczna; policja w Atlancie i biuro szeryfa hrabstwa Pinellas wkrótce zaczęły używać Clearview.

Ponieważ policja przesyła zdjęcia osób, które próbują zidentyfikować, Clearview ma rosnącą bazę danych osób, które zwróciły uwagę organów ścigania. Firma ma również możliwość manipulowania wynikami, które widzi policja. Po tym, jak firma zdała sobie sprawę, że poprosiłem oficerów o uruchomienie mojego zdjęcia przez aplikację, moja twarz została oznaczona przez systemy Clearview i przez chwilę nie pokazywała żadnych zapałek. Zapytany o to pan Ton-That zaśmiał się i nazwał to „błędem oprogramowania”.

„To, co robią, jest przerażające, ale takich firm będzie znacznie więcej. Matematyka nie ma monopolu – powiedział Al Gidari, profesor ochrony prywatności w Stanford Law School. „Wobec braku bardzo silnego federalnego prawa dotyczącego prywatności wszyscy jesteśmy zepsuci”.

Ton-That powiedział, że jego firma używa tylko publicznie dostępnych zdjęć. Powiedział, że jeśli zmienisz ustawienie prywatności na Facebooku, aby wyszukiwarki nie mogły połączyć się z twoim profilem, twoje zdjęcia z Facebooka nie zostaną uwzględnione w bazie danych.

Ale jeśli Twój profil został już zeskrobany, jest już za późno. Firma zachowuje wszystkie zeskrobane zdjęcia, nawet jeśli zostaną później usunięte, chociaż Ton-That powiedział, że firma pracuje nad narzędziem, które pozwoli ludziom zażądać usunięcia zdjęć, jeśli zostały usunięte ze strony internetowej z której pochodzą.

Woodrow Hartzog, profesor prawa i informatyki na Northeastern University w Bostonie, widzi Clearview jako najnowszy dowód na to, że rozpoznawanie twarzy powinno zostać zakazane w Stanach Zjednoczonych.

„Oparliśmy się na wysiłkach branży w zakresie samoligacji i nie wykorzystaliśmy tak ryzykownej technologii, ale teraz te tamy się psują, ponieważ na stole jest tak dużo pieniędzy” – powiedział Hartzog. „Nie widzę przyszłości, w której wykorzystalibyśmy zalety technologii rozpoznawania twarzy bez rażącego nadużycia związanego z nadzorem nad nią. Jedynym sposobem na powstrzymanie tego jest zakazanie go. ”

Podczas ostatniego wywiadu w biurach Clearview w lokalizacji WeWork w dzielnicy Chelsea na Manhattanie, Ton-That zademonstrował aplikację na sobie. Zrobił selfie i przesłał je. Aplikacja wyświetliła 23 jego zdjęcia. W jednym jest bez koszuli i zapala papierosa, podczas gdy jest pokryty czymś, co wygląda jak krew.

Pan Ton-That następnie zrobił moje zdjęcie aplikacją. „Błąd oprogramowania” został naprawiony, a teraz moje zdjęcie zwróciło wiele wyników sprzed dekady, w tym zdjęcia siebie, których nigdy wcześniej nie widziałem. Kiedy zakryłem nos i dolną część twarzy, aplikacja nadal zwróciła mi siedem poprawnych dopasowań.

Policjanci i inwestorzy Clearview przewidują, że jej aplikacja będzie ostatecznie dostępna publicznie.

Pan Ton-That powiedział, że był niechętny. „Zawsze będzie społeczność złych ludzi, którzy będą jej nadużywać” – powiedział.

Nawet jeśli Clearview nie udostępni swojej aplikacji publicznie, firma naśladowca może, teraz, gdy tabu jest zepsute. Wyszukiwanie kogoś twarzą może stać się tak łatwe, jak Google. Nieznajomi będą mogli przysłuchiwać się delikatnym rozmowom, robić zdjęcia uczestnikom i poznawać tajemnice osobiste. Ktoś idący ulicą byłby natychmiast identyfikowalny – a jego adres domowy byłby tylko kilka kliknięć. Zwiastowałoby to koniec publicznej anonimowości.

Zapytany o konsekwencje wprowadzenia takiej mocy na świat, Pan Ton-That wydawał się zaskoczony.

„Muszę o tym pomyśleć” – powiedział. „Wierzymy, że jest to najlepsze wykorzystanie technologii”.

Jennifer Valentino-DeVries, Gabriel JX Dance i Aaron Krolik wnieśli swój wkład. Kitty Bennett przyczyniła się do badań.

Kashmir Hill jest reporterem technologicznym z siedzibą w Nowym Jorku. Pisze o nieoczekiwanych i czasem złowieszczych sposobach, w jakie technologia zmienia nasze życie, szczególnie jeśli chodzi o naszą prywatność.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*