Sąd w Wielkiej Brytanii popiera użycie rozpoznawania twarzy

Reklama

Ed Bridges

Mężczyzna z Cardiff w Wielkiej Brytanii twierdzi, że policja naruszyła jego prawa człowieka, gdy zastosowała technologię rozpoznawania twarzy, ale dziś sąd orzekł, że działania policji były zgodne z prawem. To jednak nie koniec sprawy.

Policja w Południowej Walii testuje technologię automatycznego rozpoznawania twarzy (AFR) od kwietnia 2017 r. Inne siły w całym kraju testują podobne systemy, w tym londyńska policja metropolitalna.

Mężczyzna Ed Edges mógł zostać wyrzucony na zakupy podczas programu pilotażowego o nazwie AFR Locate. Obejmowało to robienie zdjęć twarzy ludzi z żywych kanałów CCTV i przetwarzanie ich w czasie rzeczywistym w celu uzyskania informacji biometrycznych. Gdyby twarz pasowała do bazy danych osób znajdujących się na policyjnej liście obserwacyjnej, zostałyby oflagowane. W przeciwnym razie dane zostały natychmiast usunięte. Siła wykorzystała tę technologię około 50 razy na imprezach publicznych od maja 2017 r. Do kwietnia 2019 r., W tym na meczach i koncertach piłkarskich. Szacuje się, że 500 000 twarzy zostało zeskanowanych.

Na rozprawie okazało się, że policja nie może teraz sprawdzić, czy zrobiono zdjęcia mostów. Gdyby tak było, jego zdjęcia zostałyby usunięte.

Sąd stwierdził, że gromadzenie i przetwarzanie danych przez AFR Locate spełniało warunki określone w ustawie o prawach człowieka i brytyjskim ustawodawstwie dotyczącym ochrony danych.

Wyrok jest ciosem dla działaczy zajmujących się ochroną prywatności , a wiele osób nadal martwi się technologią rozpoznawania twarzy.

Ada Lovelace Institute, firma zajmująca się badaniami technologii, opublikowała dziś wyniki badania opinii publicznej na temat rozpoznawania twarzy . We współpracy z globalną firmą opinii publicznej i firmą YouGov stwierdzono, że większość osób w Wielkiej Brytanii chce rządowych ograniczeń dotyczących użycia AFR przez policję. To pokazuje, że orzeczenie sądu jest niezgodne z oczekiwaniami opinii publicznej, mówi dyrektor instytutu Carly Kind.

Biuro Komisarza ds. Informacji (ICO), brytyjski organ regulacyjny ds. Regulacji danych, również wyraziło obawy. Niedawno przeprowadził dochodzenie w sprawie pierwszych policyjnych pilotów rozpoznawania twarzy. W dzisiejszym oświadczeniu ostrzegł, że rozpoznawanie twarzy może „podważyć, a nie zwiększyć zaufanie do policji”.

„Zastanowimy się teraz nad ustaleniami trybunału w zakresie finalizacji naszych zaleceń i wskazówek dla sił policyjnych” – powiedział rzecznik ICO.

Ze swojej strony Bridges zamierza odwołać się od wyroku. „Ten rozczarowujący wyrok nie odzwierciedla bardzo poważnego zagrożenia, jakie rozpoznawanie twarzy stanowi dla naszych praw i wolności” – powiedziała prawniczka Bridges, Megan Goulding.

Jak żyć z inteligentnymi maszynami: Joanna Bryson z New Scientist Live

Dzisiejszy wyrok dotyczy tylko policji, ale inne organizacje wykorzystują technologię rozpoznawania twarzy na różne sposoby. „Pozostaje problem, że wiele osób stosuje tę nową technologię bez… zapewnienia, że ​​odpowiednio spełniają wymagania przepisów”, mówi Will Richmond-Coggan, prawnik ds. Ochrony danych w kancelarii prawnej Freeths. „To tam negatywnie wpływa na prywatność” – mówi.

Orzeczenie nie dotyczy również tego, czy należy zastosować tę technologię, mówi Kind. „Czy ta technologia powinna być zgodna z prawem?” ona pyta. „Czy należy pozwolić policji na używanie go do codziennego monitorowania ludzi? Czy supermarkety, szkoły i pracodawcy powinni móc z niego korzystać? ”

W związku z tym Kind twierdzi, że dobrze byłoby, gdyby rząd Wielkiej Brytanii angażował opinię publiczną w szerszą kwestię. „Uważamy, że rząd ma obowiązek pogodzić [oczekiwania publiczne i istniejące regulacje], w tym poprzez dokonanie przeglądu ram prawnych regulujących nie tylko technologie rozpoznawania twarzy, ale wszystkie technologie biometryczne” – mówi.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*