Kto wygra nowy wyścig kosmiczny?

Reklama

Elon Musk’s SpaceX lub supermocarstwo: Kto wygra nowy wyścig kosmiczny?

Narody od Stanów Zjednoczonych po Chiny i firmy takie jak SpaceX Elona Muska chcą ponownie opuścić Ziemię. Ale dlaczego – i czy jesteśmy gotowi na drugą erę kosmiczną?

„Jestem na powierzchni, a gdy robię ostatni krok człowieka z powierzchni, wracam do domu na jakiś czas – ale nie wierzymy w przyszłość zbyt długo – chciałbym tylko [powiedzieć] to, w co wierzę historia zapisze. To dzisiejsze wyzwanie Ameryki ukształtowało los człowieka na jutro. A kiedy opuszczamy księżyc w Byku-Littrowie, wychodzimy tak, jak przyszliśmy i, jeśli Bóg pozwoli, gdy wrócimy, z pokojem i nadzieją dla całej ludzkości. Godspeed załoga Apollo 17. ”

TE słowa wypowiedziane przez astronautę Gene’a Cernana 14 grudnia 1972 r. Nie są tak znane, jak „wielki skok ludzkości” Neila Armstronga. Ale kiedy przygotowujemy się do świętowania 50. rocznicy pierwszego lądowania Księżyca w lipcu, mają one pewien patos. Ostatnie słowa wypowiedziane na Księżycu pojawiły się zaledwie trzy i trochę lat po pierwszym. Od czasu ich wypowiedzenia ludzkość nie zapuściła się poza orbitę wokół Ziemi. Nasze dążenie do sięgnięcia po gwiazdy – a przynajmniej bliższe fragmenty kosmosu – dobiegło końca, gdy tylko się zaczęło.

Jednak ostatnio przestrzeń znów jest trochę zatłoczona. Narodowe agencje kosmiczne i prywatne firmy w USA, Chinach, Japonii, Indiach, Izraelu i innych krajach walczą o wysłanie niezbadanych misji na Księżyc, Marsa i nie tylko. W USA, jednej z dwóch pierwotnych sił kosmicznych, deklarowanym celem jest wysłanie ludzi z powrotem na Księżyc do 2024 r. Inne kraje również poważnie hałasują na temat stałych baz kosmicznych. Więc dlaczego ten kosmiczny boom i dlaczego teraz? I co najważniejsze – czy jesteśmy na to gotowi?

Pierwotna rasa kosmiczna była łatwa do zrozumienia: była to prosta walka między dwiema głównymi stronami zimnej wojny, prowadzona głównie w celach propagandowych. „Związek Radziecki cierpiał z powodu ubóstwa i korupcji, a mimo to umocnił się jako ogromna potęga dzięki temu, co mógł osiągnąć w kosmosie” – mówi Laura Forczyk z firmy doradczej ds. Kosmosu Astralytical w Atlancie w stanie Georgia. Sowieci również wcześnie wystartowali, wystrzeliwując pierwszego sztucznego satelitę w 1957 r. I wprowadzając pierwszego mężczyznę i kobietę w kosmos na początku lat 60. XX wieku.

To skłoniło USA do działania. Program Apollo zapewnił, że dokonał ostatecznego zamachu stanu tego małego kroku na Księżyc 20 lipca 1969 r. Ale później rosnący koszt i malejąca wartość propagandowa załogowego lotu kosmicznego oznaczały marzenia o bazach księżycowych lub osiedleniu się na Marsie to – marzenia.

Oczywiście nigdy nie zrezygnowaliśmy całkowicie z przestrzeni kosmicznej. Bezpośrednie środowisko Ziemi jest coraz bardziej wypełnione satelitami badającymi planetę i wysyłającymi wokół niej wiadomości, a także całą masę powiązanych śmieci . Jest też Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS), symbol nowej ery współpracy kosmicznej po zimnej wojnie od jej pierwszego komponentu wystrzelonego na orbitę w 1998 roku. Jest ona wspólnie obsługiwana przez NASA, rosyjską agencję kosmiczną Roscosmos, Japan Aerospace Agencja eksploracyjna (JAXA), Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) i Kanadyjska Agencja Kosmiczna. Od powrotu Cernana jego orbita 400 kilometrów w górę to najdalej wysunięci ludzie z Ziemi.

„Chiny stały się supermocarstwem kosmicznym o zdolnościach podobnych do dwóch pierwszych”

Czasy się jednak zmieniają. Co najważniejsze, Chiny szybko stały się trzecią potęgą kosmiczną, której zdolności zbliżają się do zdolności dwóch pierwotnych. Chińska Narodowa Administracja Kosmiczna wysłała swojego pierwszego „taikonauta” w kosmos w 2003 r., A teraz dwukrotnie wylądowała na Księżycu nieuzbrojony statek, w tym Chang’e 4, który dokonał pierwszego kontrolowanego lądowania po drugiej stronie Księżyca w styczniu. Po krótkotrwałych sukcesach planuje uruchomienie własnej stałej stacji kosmicznej do wczesnych lat 2020. W sumie 13 krajów plus 22 dodatkowe, które współpracują w ESA, mają możliwości wystrzeliwania rakiet, a istnieją 72 odrębne krajowe agencje kosmiczne.

Lori Garver, były zastępca administratora NASA, wyjaśnia ten boom w komunikacie naukowym Neila deGrasse’a Tysona, że jedynymi motywacjami napędzającymi wielkie rzeczy są strach, chciwość i chwała. „Apollo było połączeniem strachu i chwały” – mówi. „Myślę, że ten renesans dotyczy chciwości i nie mam nic przeciwko”. Dotyczy to przynajmniej niektórych interesów komercyjnych, którzy chcą wcześnie wejść w coś, co postrzegają jako branżę, która pewnego dnia przeżyje boom. W przypadku mniejszych narodów chwała jest nadal w grze. „Dla nowych krajów w locie kosmicznym jeszcze nie zyskały one chwały” – mówi Garver.

Jeśli chodzi o „dlaczego teraz?”, Podstawowa historia jest prosta. „Kiedy następuje jakaś zmiana na morzu, dzieje się tak zwykle dlatego, że pod powierzchnią dzieje się wiele ton”, mówi Mary Lynne Dittmar z Coalition for Deep Space Exploration , grupy wspierającej przemysł kosmiczny z siedzibą w Waszyngtonie. Skok może wydawać się nagły, ale ludzkość powoli buduje ku temu od dziesięcioleci.

Weź „nową” moc kosmiczną, Indie: wystrzeliwuje satelity z własnymi rakietami od 1980 roku. Sonda indyjskiej organizacji kosmicznej, która weszła na orbitę wokół Marsa we wrześniu 2014 r., Sprawiła, że ​​stała się czwartą agencją kosmiczną, która dotarła tam po NASA, Roscosmos i ESA.

Podobnie Japonia rozpoczęła Hayabusa, pierwszą misję, która miała przynieść próbki pyłu z asteroidy już w 2003 roku. Jej następca, Hayabusa 2, wystrzelił kulę armatnią z innej asteroidy, aby pobrać próbki w zeszłym miesiącu. Misje Hayabusa są częścią świadomego, miękko-miękkiego podejścia ze strony Japonii. „Częste małe misje byłyby dla nas ścieżką do realizacji, co powinno pozwolić nowym graczom na udział w naszych misjach”, mówi Masaki Fujimoto, zastępca dyrektora Instytutu Kosmosu i Nauki Astronautycznej JAXA.

Izraelska sonda
Izraelska sonda Beresheet wylądowała na Księżycu w kwietniu – ale pokazuje, jak daleko mogą się pojawić nowopowstałe firmy w kosmosie

Reuters / Space IL

To pokazuje kluczowy czynnik nowego wyścigu kosmicznego: gotowość mniejszych narodów do współpracy z przemysłem. Nigdzie nie było to tak wyraźne, jak w przypadku misji Beresheet, która po udanym okrążeniu Księżyca wylądowała na powierzchni 11 kwietnia . Był prowadzony przez SpaceIL , izraelską firmę założoną w celu wzięcia udziału w Google Lunar X Prize, która zaoferowała 20 milionów dolarów na pierwsze prywatne przedsięwzięcie finansowane z lądowania na Księżycu. Chociaż w większości wspierane przez prywatnych darczyńców, otrzymało pewne fundusze od rządu Izraela i pokazało flagę Izraela.

Pomimo ostatecznego braku przyziemienia z powodu problemów z silnikiem w końcowych etapach lądowania, „Beresheet to świetny testament, który pokazuje, że nie trzeba być supermocarstwem, aby wylądować na Księżycu”, mówi John Thornton, CEO amerykańskiej firmy Astrobotic z zakresu robotyki kosmicznej . „To samo można powtórzyć na całym świecie.” Meksykańska Agencja Kosmiczna, która została założona dopiero w 2010 r., Planuje wysłać w tym roku instrument naukowy na Księżyc na pokładzie lądownika astrobotycznego.

Gotowe rakiety

Przekop się głębiej, a odkryjesz, że zmiany odzwierciedlają różne kierunki postępu, które łączą się, aby dać nam więcej możliwości gry w kosmosie. Dziesięciolecia miniaturyzacji elektroniki i innych komponentów, a także postępy w drukowaniu 3D i robotyce, oznaczają, że części statków kosmicznych są tańsze i łatwiejsze niż kiedykolwiek. „W epoce Apollo po raz pierwszy wymyślili technologię i wykorzystali pierwszą ze wszystkiego” – mówi Thornton. „Teraz możesz po prostu kupić potrzebne części, dzięki czemu można bardzo szybko zbudować statek kosmiczny”.

Firmy zajmujące się technologią kosmiczną wyrastają, aby wypełnić wiele nisz, więc potencjalni poszukiwacze przygód nie muszą samodzielnie przechodzić lat badań i rozwoju, jak robiły to większe firmy na początku 2000 roku. „Są w stanie zdobyć gotówkę na rozpoczęcie działalności, opracować program i wprowadzić swój produkt na rynek w bardzo krótkim czasie, i myślę, że stąd pochodzi renesans” – mówi Eric Stallmer z Commercial Spaceflight Federation w Waszyngtonie DC.

U podstaw tego wszystkiego leży rewolucja na rynku premier. Przeniesienie wahadłowca kosmicznego NASA na orbitę kosztowało około 1,5 miliarda dolarów za podróż do czasu jego wycofania w 2011 roku. Premiera rakiety ESA Ariane 5 pozwoli Ci dziś zaoszczędzić około 200 milionów dolarów. Ale SpaceX , firma założona przez przedsiębiorcę Elona Muska , wystrzeliwuje duże rakiety na orbitę od 2010 roku. Jedna z rakiet Falcon 9 może teraz dostać tam swoją misję za 62 miliony dolarów.

grafika rakiet

Javier Muñoz

Jeśli chcesz jeździć na rowerze – aby wystrzelić swój statek kosmiczny w pakiecie z innymi satelitami na tej samej rakiecie – koszty są jeszcze niższe. Jeśli masz satelitę o masie poniżej 100 kilogramów, jedna z mniejszych rakiet Electron amerykańskiej firmy Rocket Lab mogłaby wystrzelić go z nowozelandzkiego zakładu za jedyne 5 milionów dolarów. W 2018 r. Miało miejsce 114 startów rakiet przy użyciu 25 różnych rodzajów rakiet. „Jest taki cykl dobroci: im więcej mogą uruchomić, tym bardziej obniżają koszty, dlatego im więcej ludzi wymyśla rzeczy do uruchomienia, ponieważ mogą sobie na to pozwolić”, mówi Garver.

Prawdziwy nowy wyścig kosmiczny może być bardziej między dużymi prywatnymi dostawcami startów niż między narodami. SpaceX, United Launch Alliance i założyciel Amazon, Jeff Bezos, Blue Origin, pracują nad nowymi ciężkimi rakietami do przenoszenia ładunków w kosmos, chociaż Falcon Heavy jest jedynym, który latał do tej pory.

Jak dotąd nieludzki. Ale wraz z dużymi firmami rakietowymi mniejsze firmy pracują nad technologią lotów kosmicznych człowieka, od budżetowych lądowników księżycowych po siedliska, które się wypełniają lub są drukowane w 3D z marsjańskiego pyłu .

Na razie klientami dużych i małych firm handlowych są głównie rządy, w szczególności rząd USA, za pośrednictwem NASA. Ponad połowa premier SpaceX zawiera ładunki z amerykańskich agencji rządowych. „NASA zapewnia kręgosłup”, mówi Dittmar. „Widzę to jako naturalną ewolucję: pieniądze płynące z rządu na przedsięwzięcia biznesowe, przedsięwzięcia rozwijające tę technologię, a rząd ostatecznie się rozwija”.

Rząd USA z pewnością jeszcze się nie rozwija. W marcu wiceprezydent Mike Pence ogłosił, że prezydent poleci NASA wysłanie astronautów na Księżyc do 2024 r. „ Wszelkimi niezbędnymi środkami”. To wysokie zamówienie: idealnie, NASA użyłaby własnej rakiety Space Launch System, ale pogrążyła się w harmonogramie i przekroczeniach budżetu, odkąd agencja zleciła Boeingowi rozpoczęcie budowy w 2012 roku. NASA mogłaby użyć rakiety SpaceX lub Blue Origin , ale wymagałoby to przeglądu sposobu umieszczania ładunków na tych rakietach, powiedział administrator NASA Jim Bridenstine w zeszłym miesiącu .

Tak ambitny termin będzie wymagał dodatkowego finansowania. Jeśli NASA to zdobędzie, może to zmienić sposób gry dla szerszej branży lotów kosmicznych. „Jeśli to trwałe stwierdzenie, zepchnie wszystkich mocno i naprawdę przyczyni się do renesansu”, mówi Andrew Rush, dyrektor generalny firmy produkującej kosmos Made In Space .

Plany NASA, które obejmują stację kosmiczną krążącą wokół Księżyca , są dalekie od jedynych – w końcu księżyc jest oczywistym pierwszym krokiem w naszej drugiej próbie dotarcia w kosmos. „Myślę o Księżycu jako o naszej praktyce jako gatunku” – mówi Thornton. „Jeśli potrafisz nauczyć się naprawdę żyć z lądu i korzystać z zasobów innego ciała planetarnego, wtedy możemy stać się prawdziwymi odkrywcami naszego układu słonecznego.”

„Nowy skok w kosmos może wydawać się nagły, ale ludzkość buduje to od dziesięcioleci”

W 2017 roku Musk ogłosił, że SpaceX będzie miał na celu stworzenie bazy księżycowej . W ubiegłym tygodniu Bezos ogłosił plany Blue Origin dotyczące opracowania lądownika z załogą, który miałby udać się na południowy biegun księżyca przed upływem terminu Pence’a do 2024 r. Byłoby to preludium do założenia tam stałej osady, ostatecznie przenoszącej przemysł z Ziemi w kosmos. Dziewięć innych firm, w tym Astrobotic, otrzymało kontrakty NASA na prace nad lądownikami księżycowymi.

Tymczasem po udanych lądowaniach na Księżycu Chiny kierują się ku misjom z załogą i ostatecznie księżycowej stacji badawczej. ESA ma ambitne plany dotyczące wielu robotycznych misji i lotów załogowych na Marsa w latach 30. XX wieku i opracowała koncepcję bazy księżycowej . Roscosmos ogłosił plany założenia księżycowej osady do 2040 r., Chociaż eksperci zakwestionowali jej zdolność do tego, biorąc pod uwagę, że Rosja nie przeprowadziła badań planetarnych od czasu rozwiązania Związku Radzieckiego.

Kierunek podróży kosmicznych nie jest całkowicie swobodny. Dyrektor generalny ESA Johann-Dietrich Wörner jest zaniepokojony powrotem kadrowania „wyścigu kosmicznego”, widząc, że jest to sprzeczne ze współpracą, która była owocna w projektach takich jak ISS. „Mam nadzieję, że nie wrócimy do wyścigu” – mówi. „Jeśli robimy to razem poza ziemskimi granicami, poza ziemską polityką, poza jakimkolwiek ziemskim kryzysem, wówczas wykonujemy służbę dla całej ludzkości”.

Wörner uważa, że ​​własna koncepcja bazy Księżyca ESA opiera się na tej zasadzie współpracy. „Moon Village to otwarta koncepcja wielu partnerów. Rola ESA jest czymś w rodzaju pośrednika w zrzeszaniu różnych graczy ”- mówi.

Zasady ruchu drogowego

Jeśli nie zrobimy tego razem, być może nie będziemy w stanie tego zrobić, mówi Wörner. W marcu Indie przetestowały swój nowy system pocisków antysatelitarnych, który jest czwartym krajem, który rozbił jeden z satelitów na kawałki . „Indie zarejestrowały swoją nazwę jako mocarstwo kosmiczne” – powiedział premier Indii Narendra Modi w oświadczeniu po teście. Ta rejestracja wiązała się z pewnym kosztem: setki szybko poruszających się śmieci, zagrażając innym satelitom, a nawet ISS .

„Zwłaszcza w świetle tego testu antysatelitarnego jasne jest, że muszą istnieć zasady ruchu drogowego” – mówi Stallmer. Im więcej satelitów i innych statków kosmicznych wysyłamy, tym trudniej jest mieć wszystko na oku. Możliwości śledzenia i międzynarodowe przepisy muszą nadążyć za boomem na komercyjny lot kosmiczny. „Nie można po prostu rozwijać przemysłu kosmicznego o rząd wielkości i zarządzać nim jak zwykle”, mówi Laura Grego z Union of Concerned Scientists w Massachusetts.

Ale zrób to dobrze, a my wszyscy możemy skorzystać. Posiadanie większej liczby satelitów zapewniło nam lepszy internet i komunikację oraz dokładniejsze prognozowanie pogody i GPS. Testy na ISS doprowadziły do ​​opracowania systemów oczyszczania wody, które są bardziej kompaktowe i wydajne niż kiedykolwiek wcześniej. Budowa statku kosmicznego umożliwiła niezliczone postępy w nauce o materiałach. „Kosmos to sport zespołowy” – mówi Rush. „Im więcej ludzi myśli o wykorzystaniu w przestrzeni kosmicznej, aby pomóc swoim populacjom, klientom lub branży, tym lepiej dla wszystkich”.

Co zatem kryje się za nowym wyścigiem kosmicznym? Chwała – na pewno. Chciwość – niewątpliwie. Ale chodzi również o marzenie i prawdziwe pragnienie ponownego przekroczenia granic nauki i technologii w kosmosie. „Wszyscy ludzie, którzy przychodzą teraz do stołu, pociągają ich wielki pomysł – wielki pomysł, że wychodzimy i odkrywamy ponownie”, mówi Dittmar. Pięćdziesiąt lat po kulminacji pierwszego wyścigu kosmicznego znów słuchamy tych następnych słów z Księżyca.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*